Ktoś Ty?

Bardzo dobre pytanie (jak na polonistkę takiego pokroju przystało) - choć ponoć pytań głupich nie ma, są tylko głupie odpowiedzi - jak to mi kiedyś powiedział ktoś w czasie wywiadu. Czuję się zatem niepokorna i zadam jeszcze raz to pytanie: Ktoś Ty? Nad odpowiedzią muszę się głębiej zastanowić, żeby inteligentnie i zgrabnie wyszła, jak sama inspiracja tego tekstu bardzo skromnego oczywiście i przede wszystkim. Otóż, a może nawet zatem - jesteś jak dla mnie gołębim sercem z niegołąbkowym żołądkiem (bez nadinterpretacji proszę! Napisałam co napisałam, ale to o niczym, prawie, nie świadczy, heh?). Widzisz takie mam niestandardowe na Ciebie określono (w zasadzie to teraz mi je natchnienie przyniosło) - i co Ty na to, hę? No, że tekst to tekst to w tej chwili się tego nie dowiem i sobie nie porozmawiamy, a tym bardziej podyskutujemy. Ale skoro już określiłam Cię wstępnie, pora przejść do bardziej szczegółowych, a tym samym, bardziej zagmatwanych i niejednolitych opisów i uzewnętrznień Twojego wizerunku (wykreowanego albo i nie).

Suchen Młodszy i nie tylko.