Co z przymiotnikiem?

Czemu to Twoje serce ma być gołębie tak? A no dlatego, że jest - nie, że małe czy ciche, ono jest, powiedziałabym raczej, jakby spłoszone czasem. Z pierwszą chwilą nie ufne, ale potem z każdym krokiem śmielsze - ale gdy tylko jakiś zły gest, nieodpowiedni ruch - uskakuje, by za chwilę znowu starać się być tym ufnym i wierzyć w czystość intencji. I tak może się dziać bardzo wiele razy - dopóty dzban wodę nosi, dopóki skrzydełko nie zostanie przetrącone. Tak, tak, Twoje gołębie serce ma jeszcze takie dwa skrzydełka, które je unoszą gdy się radujesz - ale trzeba to ostrożnie wszystko, bo takie skrzydełko można przetrącić i złamać, jak to już kilka razy bywało niestety, Skrzydełko się jednak zrasta, choć takie jak kiedyś nie będzie nigdy. Zauważ jednak, że nie piszę tu o tym, że kruszy czy łamie Ci się wtedy serce - bo tak się nie dzieje. Twoje gołąbkowe serce może upaść na dno, może się ledwo wspierać na tych swoich poprzetrącanych skrzydełkach, ale nie złamie się nigdy. Bo jego cechą jeszcze jedną jest siła - tak zwyczajnie, po prostu ono silne jest.

Suchen Młodszy i nie tylko.